Pracujesz, zarabiasz, płacisz rachunki… i jakoś zawsze zostaje mniej, niż powinno. Nie dlatego, że wydajesz za dużo. Często dlatego, że nie było możliwości odpowiednio tego zaplanować. Z braku czasu. Z braku wprawy. Usiądźmy, przyjrzyjmy się i policzmy, gdzie konkretnie Twoje pieniądze odpływają. I jak w końcu odzyskać kontrolę. Pieniądze powinny pracować na Ciebie, a nie Ty na pieniądze.

Zapraszam, Sonia Kosmala
Zacznijmy od 30 minut wstępnej konsultacji i będziesz wiedzieć, czy to jest dla Ciebie. Bez opłat. Bez zobowiązań.
Zapanuj w pełni nad swoim budżetem domowym i dowiedz się, gdzie uciekają Twoje pieniądze
Budżet domowy to nie arkusz w Excelu, który wypełniasz raz i odkładasz na półkę. To narzędzie, które pokazuje Ci – w liczbach, jaka jest Twoja realna sytuacja finansowa. Skąd przychodzą pieniądze, gdzie się rozchodzą i co zostaje (albo dlaczego nie zostaje nic).
Podczas bezpłatnych konsultacji razem przyglądamy się:
- dochodom — wszystkim, nie tylko pensji
- wydatkom stałym — rachunki, raty, abonamenty, ubezpieczenia
- wydatkom zmiennym — jedzenie, paliwo, rozrywka, te małe rzeczy, które sumują się w dużą kwotę
- zobowiązaniom — kredyty, pożyczki, karty
- temu, co zostaje — i co możesz z tym zrobić.

Gdzie uciekają Twoje pieniądze?
Po co optymalizować wydatki w budżecie domowym? Nie po to, żeby żyć skromniej. Po to, żeby pieniądze, które już zarabiasz, pracowały lepiej. Każda z tych rzeczy to konkretne pieniądze. Drobne zmiany potrafią uwolnić kilkaset złotych miesięcznie — bez żadnych wyrzeczeń.
Najczęstsze rzeczy, które wyłapuję podczas analizy budżetu:

ubezpieczenia wykupione lata temu, które dziś są niedopasowane albo po prostu za drogie

abonamenty i subskrypcje, z których klient nie korzysta, ale regularnie płaci

oszczędności trzymane na koncie z oprocentowaniem niższym niż inflacja

brak poduszki finansowej, czyli sytuacja, w której jedna nieplanowana naprawa samochodu wywraca cały miesiąc

Poduszka finansowa jako fundament, bez którego reszta nie ma sensu
Zanim zaczniemy rozmawiać o inwestycjach, emeryturze czy zakupie nieruchomości, sprawdzam, czy masz poduszkę finansową. To bufor na nieprzewidziane wydatki: utratę pracy, nagłą chorobę, awarię sprzętu. Bez niej każdy finansowy plan jest kruchy. Z nią – masz spokój i przestrzeń do podejmowania długoterminowych decyzji bez presji.
Pomagam ustalić, jak duża poduszka finansowa jest odpowiednia w Twojej sytuacji i jak ją zbudować, nawet jeśli dziś wydaje Ci się, że „nie ma z czego”.
Jak wygląda w praktyce współpraca z planerem finansowym?

Krok 1 – zbieram informacje
Przed naszym pierwszym będę Cię prosić o podanie kilku informacji: dochody, wydatki, zobowiązania. Zajmuje to około 15 minut i pozwala mi przygotować się tak, żebyśmy na spotkaniu rozmawiali o konkretach, a nie zaczynali od zera.

Krok 2 – analiza podczas rozmowy
Podczas spotkania analizujemy Twoją sytuację, identyfikujemy obszary do poprawy i ustalamy priorytety. Nie oceniam, nie moralizuję. Patrzę na liczby i szukam możliwości.

Krok 3 – otrzymujesz moje wnioski i wiesz co robić dalej
Koszt dla Ciebie: 0 zł. Taki jest model mojej pracy.
Co najważniejsze: dla Ciebie nie ma zobowiązań do zakupu żadnego z instrumentów, które mogą się znaleźć w moich analizach.

Chcesz wiedzieć, gdzie idą Twoje pieniądze?
Umów bezpłatną rozmowę i opowiedz mi o swojej sytuacji, a ja podpowiem Ci, od czego zacząć.