Trudno się temu dziwić. Z jednej strony słyszymy, że inflacja zmniejsza wartość oszczędności. Z drugiej – coraz częściej mówi się o inwestowaniu jako sposobie na budowanie majątku. W efekcie pozostawienie pieniędzy na koncie oszczędnościowym może sprawiać wrażenie niewykorzystanej szansy.
To naturalny sposób myślenia. Problem polega na tym, że bardzo łatwo pomylić dwa zupełnie różne cele finansowe. Poduszka finansowa nie powstała po to, aby osiągać wysokie zyski. Jej zadaniem jest zapewnienie Ci bezpieczeństwa wtedy, gdy życie napisze scenariusz, którego nie było w planach.
Dlaczego to pytanie pojawia się coraz częściej
Jeszcze kilkanaście lat temu większość osób nie zastanawiała się nad inwestowaniem poduszki finansowej. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Rosnąca świadomość finansowa sprawia, że coraz więcej osób interesuje się inwestowaniem. Jednocześnie inflacja powoduje, że pozostawienie pieniędzy na nisko oprocentowanym rachunku może budzić dyskomfort. Nie chodzi wyłącznie o chęć osiągania wysokich zysków. Znacznie częściej spotykam się z obawą, że pieniądze po prostu tracą na wartości.
Inflacja sprawia, że wiele osób nie chce trzymać pieniędzy bezczynnie
Inflacja oznacza spadek siły nabywczej pieniądza. Jeżeli ceny rosną szybciej niż oprocentowanie oszczędności, za tę samą kwotę można kupić mniej niż jeszcze kilka lat wcześniej. To właśnie dlatego wiele osób zaczyna szukać sposobów na ochronę zgromadzonego kapitału. Sama motywacja jest całkowicie zrozumiała.
Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy chęć ograniczenia wpływu inflacji prowadzi do podejmowania zbyt dużego ryzyka.
Chęć ochrony oszczędności jest zrozumiała
Nie ma nic złego w tym, że chcesz dbać o wartość swoich pieniędzy. Wręcz przeciwnie. Świadome zarządzanie finansami polega właśnie na szukaniu rozwiązań, które pomagają realizować konkretne cele. Warto jednak pamiętać, że każdy cel finansowy wymaga nieco innego podejścia.
Pieniądze przeznaczone na zakup mieszkania za kilka lat będą zarządzane inaczej niż środki odkładane z myślą o emeryturze. Tak samo jest z poduszką finansową. Jej podstawowym zadaniem nie jest pokonanie inflacji za wszelką cenę. Ma zapewnić Ci możliwość spokojnego poradzenia sobie z nieprzewidzianymi wydarzeniami.
Dlaczego inwestowanie całej poduszki finansowej jest ryzykowne
Największy problem nie polega na tym, że inwestycje są złe. Problem polega na tym, że poduszka finansowa i inwestowanie realizują dwa różne zadania. Inwestowanie wiąże się z akceptacją ryzyka. Nawet najlepiej zdywersyfikowany portfel może okresowo tracić na wartości.
Jeżeli inwestujesz z perspektywą kilkunastu czy kilkudziesięciu lat, takie wahania są naturalnym elementem procesu. Poduszka finansowa nie daje sobie jednak tego komfortu. Nie wiesz, kiedy będzie potrzebna. Może za pięć lat. Może za pięć miesięcy. A może jutro.
Poduszka finansowa ma inne zadanie niż portfel inwestycyjny
Wyobraź sobie dwie osoby. Pierwsza odkłada pieniądze z myślą o emeryturze za trzydzieści lat. Druga buduje poduszkę finansową na wypadek utraty pracy. Choć obie oszczędzają, ich cele są całkowicie różne.
Osoba inwestująca długoterminowo może pozwolić sobie na przeczekanie gorszej koniunktury. Osoba korzystająca z poduszki finansowej często nie ma takiej możliwości.
Jeżeli niespodziewanie stracisz źródło dochodu, pieniądze będą potrzebne dokładnie wtedy, a nie wtedy, gdy sytuacja na rynku ponownie się poprawi. Dlatego bezpieczeństwo i dostępność środków są ważniejsze niż potencjalny zysk.
Rynek nie dostosowuje się do momentu, w którym potrzebujesz pieniędzy
To jeden z argumentów, który najłatwiej zrozumieć na prostym przykładzie. Załóżmy, że część swojej poduszki finansowej ulokowałeś w aktywach, których wartość zmienia się wraz z sytuacją na rynku. Po kilku latach dochodzi do spowolnienia gospodarczego. W tym samym czasie tracisz pracę. To właśnie w okresach pogorszenia koniunktury zwolnienia zdarzają się częściej, a jednocześnie wiele klas aktywów notuje spadki.
W efekcie możesz znaleźć się w sytuacji, w której potrzebujesz pieniędzy dokładnie wtedy, gdy wartość Twoich inwestycji jest niższa niż kilka miesięcy wcześniej. To ryzyko, którego zadaniem poduszki finansowej jest właśnie uniknąć.
Kiedy można rozważyć inwestowanie części środków
Po przeczytaniu poprzedniej części możesz dojść do wniosku, że poduszki finansowej nigdy nie należy inwestować. To jednak byłoby zbyt dużym uproszczeniem. Kluczowe znaczenie ma odpowiedź na pytanie, o jakich pieniądzach właściwie mówimy.
Jeżeli zgromadziłeś środki odpowiadające trzem, sześciu czy nawet dwunastu miesiącom wydatków – w zależności od Twojej sytuacji – i są one przechowywane w bezpiecznym oraz łatwo dostępnym miejscu, wszystko ponad tę kwotę przestaje pełnić funkcję poduszki finansowej. Od tego momentu mówimy już o nadwyżkach finansowych.
To bardzo ważne rozróżnienie. W praktyce wiele osób określa mianem poduszki finansowej wszystkie swoje oszczędności. Tymczasem każdy z tych pieniędzy może mieć zupełnie inne zadanie. Jedne mają zapewnić bezpieczeństwo. Drugie mogą pracować na realizację długoterminowych celów.
Im szybciej oddzielisz te dwa światy, tym łatwiej będzie Ci podejmować racjonalne decyzje finansowe.
Najpierw zbuduj pełną poduszkę finansową
Jeżeli nadal budujesz swoją poduszkę finansową, nie warto przyspieszać procesu poprzez inwestowanie zgromadzonych środków. Na tym etapie najważniejsze jest osiągnięcie celu, który zapewni Ci spokojne funkcjonowanie w razie nieprzewidzianych wydarzeń. Dopiero kiedy ten fundament będzie gotowy, możesz zastanawiać się nad kolejnym krokiem.
To trochę jak budowa domu. Najpierw powstają solidne fundamenty. Dopiero później myśli się o wykończeniu wnętrz. Jeżeli odwrócisz tę kolejność, cała konstrukcja stanie się mniej stabilna. Z finansami jest bardzo podobnie.
Nadwyżki warto oddzielić od pieniędzy na sytuacje awaryjne
Jednym z najlepszych nawyków finansowych jest przypisywanie pieniądzom konkretnego celu. Część środków odpowiada za bezpieczeństwo. Inna część służy realizacji przyszłych planów. Jeszcze inna może być przeznaczona na inwestowanie.
Takie podejście zmniejsza ryzyko podejmowania decyzji pod wpływem emocji. Jeżeli wiesz, że środki przeznaczone na inwestycje nie są pieniędzmi, od których zależy Twoje bezpieczeństwo, znacznie łatwiej zaakceptujesz naturalne wahania ich wartości.
Jakie rozwiązania budzą najwięcej wątpliwości
W rozmowach o inwestowaniu poduszki finansowej regularnie pojawiają się te same instrumenty. Niektóre z nich rzeczywiście są uznawane za bezpieczniejsze od innych. Nie oznacza to jednak, że automatycznie stają się odpowiednim miejscem dla pieniędzy przeznaczonych na sytuacje awaryjne.
Obligacje skarbowe
Obligacje Skarbu Państwa często są wskazywane jako rozwiązanie dla osób, które chcą ograniczyć wpływ inflacji na swoje oszczędności. Rzeczywiście, należą do instrumentów o stosunkowo niskim poziomie ryzyka kredytowego. Nie oznacza to jednak, że zawsze będą odpowiednim miejscem dla całej poduszki finansowej. Przed zakupem warto odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: czy w razie nagłej potrzeby będę mógł szybko odzyskać te pieniądze i na jakich warunkach?
Jeżeli odpowiedź budzi wątpliwości, lepiej pozostawić przynajmniej podstawową część poduszki finansowej w bardziej płynnym miejscu.
Fundusze inwestycyjne
Fundusze inwestycyjne mogą być elementem długoterminowego budowania majątku, jednak ich wartość zależy od sytuacji na rynkach finansowych oraz polityki inwestycyjnej konkretnego funduszu. Oznacza to, że w momencie, w którym będziesz potrzebować pieniędzy, wartość jednostek uczestnictwa może być niższa niż w dniu ich zakupu. To ryzyko, którego poduszka finansowa nie powinna przejmować.
ETF-y
Fundusze ETF zdobyły w ostatnich latach ogromną popularność. To bardzo użyteczne narzędzie dla osób inwestujących długoterminowo, ale ich notowania również podlegają wahaniom rynku. Jeżeli Twoim celem jest budowanie kapitału na kilkanaście lub kilkadziesiąt lat, okresowe spadki są czymś naturalnym. Jeżeli jednak pieniądze mają zapewnić bezpieczeństwo w razie utraty pracy lub innych nagłych wydarzeń, taka zmienność może stać się problemem.
Akcje
Spośród najczęściej wybieranych instrumentów to właśnie akcje wiążą się z największą zmiennością. Potrafią przynosić wysokie stopy zwrotu w długim terminie, ale równie dobrze mogą przez wiele miesięcy lub nawet lat pozostawać poniżej ceny zakupu. Dlatego akcje nie powinny być miejscem przechowywania poduszki finansowej. To dwa zupełnie różne cele i dwa różne sposoby zarządzania pieniędzmi.
Czy można podzielić poduszkę finansową na dwie części
W praktyce nie zawsze trzeba wybierać pomiędzy całkowitym bezpieczeństwem a próbą poprawienia efektywności zarządzania oszczędnościami. W niektórych sytuacjach dobrym rozwiązaniem może być podział środków.
Część dostępna natychmiast
Pierwsza część powinna być dostępna od razu. To pieniądze, które pozwolą pokryć nagłe wydatki bez konieczności podejmowania dodatkowych decyzji czy oczekiwania na wypłatę środków. Najczęściej będzie to konto oszczędnościowe lub inne rozwiązanie zapewniające szybki dostęp do pieniędzy.
Część o nieco dłuższym horyzoncie
Jeżeli Twoja poduszka finansowa jest już odpowiednio wysoka, możesz rozważyć przechowywanie części środków w rozwiązaniach, które nadal charakteryzują się niskim ryzykiem, ale wymagają nieco dłuższego czasu na odzyskanie pieniędzy lub wiążą się z niewielkimi ograniczeniami.
Najważniejsze jest jednak to, aby nawet ta część nie utraciła swojej podstawowej funkcji. Poduszka finansowa ma zapewniać bezpieczeństwo, a nie maksymalizować zyski.
Jak podjąć właściwą decyzję
Jeżeli nadal zastanawiasz się, czy warto inwestować poduszkę finansową, odpowiedz sobie na jedno pytanie. Gdybym jutro potrzebował tych pieniędzy, czy mógłbym z nich skorzystać bez strat, bez stresu i bez czekania na poprawę sytuacji na rynku?
Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, prawdopodobnie wybrane rozwiązanie dobrze spełnia funkcję poduszki finansowej.
Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, istnieje duże ryzyko, że pieniądze przeznaczone na bezpieczeństwo zaczęły pełnić rolę kapitału inwestycyjnego.
A tych dwóch celów nie warto ze sobą mieszać. To właśnie wyraźne oddzielenie środków na bezpieczeństwo od pieniędzy przeznaczonych na pomnażanie majątku pozwala jednocześnie spać spokojnie i skutecznie budować swoją przyszłość finansową.

